Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

Niall część 11

Nazajutrz pojechaliśmy prosto do mojego domu. Przez całą droge próbowałam się rozluźnić, ale na darmo. Niall parkując pod moim domem spojrzał na mnie i po chwili. Z jego ust wydostało się węstchniecie. N- [T.I] nie stresuj się tak. Wszystko będzie dobrze. Zobaczysz twoi rodzice zrozumieją. Przecież pragną dla ciebie wszystkiego co najlepsze. Głowa do góry i idziemy. [T.I]- Tak jest panie kapitanie Zaśmiał się i szybko cmoknął mnie w usta. Zapukałam do drzwi, a Niall chwycił mnie za ręke. Chciał mi tym gestem dodać otuchy. Poczułam się trochę lepiej. Drzwi otworzyła mi moja mama. [T.I]- Możemy wejść ? : zapytałam. M- Kochanie oczywiście, że możecie wejść. Swoje kroki od razu skierowaliśmy do salonu. Na kanapie przed telewizorem siedział tata i czytał swoj...