Posty

Wyświetlanie postów z 2015

Niall część 12( ostatnia)

Pierwsze wspomnienie N- Ja Niall biorę Ciebie (T.I) za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci. [T.I]- Ja (T.I) biorę Ciebie Niall za męża i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci. K- Możesz pocałować pannę młodą. Kolejne wspomnienie N- Gotowa. Trochę zaboli, a potem przestaniesz oddychac i twoje serce przestanie bić. [T.I]- Nigdy w życiu nie byłam tak pewna i gotowa jak teraz: uśmiechnę...

Niall część 11

Nazajutrz pojechaliśmy prosto do mojego domu. Przez całą droge próbowałam się rozluźnić, ale na darmo. Niall parkując pod moim domem spojrzał na mnie i po chwili. Z jego ust wydostało się węstchniecie. N- [T.I] nie stresuj się tak. Wszystko będzie dobrze. Zobaczysz twoi rodzice zrozumieją. Przecież pragną dla ciebie wszystkiego co najlepsze. Głowa do góry i idziemy. [T.I]- Tak jest panie kapitanie Zaśmiał się i szybko cmoknął mnie w usta. Zapukałam do drzwi, a Niall chwycił mnie za ręke. Chciał mi tym gestem dodać otuchy. Poczułam się trochę lepiej. Drzwi otworzyła mi moja mama. [T.I]- Możemy wejść ? : zapytałam. M- Kochanie oczywiście, że możecie wejść. Swoje kroki od razu skierowaliśmy do salonu. Na kanapie przed telewizorem siedział tata i czytał swoj...

Niall część 10

Moi rodzice nie zmienili zdania. Kazali mi zerwać z Niallem i to był koniec tematu. Mieszkałam nadal z nim i jego rodzicami. Traktowali mnie jakbym była ich rodziną. Kochałam go z dnia na dzień coraz bardziej. Pamiętam ten dzień jak wczoraj, kiedy zdecydowałam zostać wampirem. Niall miał swoje obowiązki, a ja siedziałam u siebie w pokoju. On będzie żył całą wieczność, a ja. Dla mnie już jest ciężka rozłąka na kilka godzin. Chce zostać wampirem. To jedyne rozwiązanie, a po za tym ten cały mroczny świat. Wciągnął mnie. Byłam bardziej jego cześcią niż świata do którego przecież należałam. Wieczorem Niall wpadł jak zwykle do mojego pokoju. N- Stęskniłem się za tobą: powiedział przytulając mnie do siebie mocno. [T.I]- Ja za tobą też. Niall...

Niall część 9

Przed najbliższe dwa tygodnie żyłam jak w bajce. Rodzice nie przejmowali się mną, tak jak zawsze. Poznałam rodziców Nialla. To przesympatyczni ludzie. Myślałam, że jako władcy mrocznego świata będą okrutni i arogancy, ale nie. Jego mama stwierdziła, że ktoś w końcu przytrze nosa jej kochanemu synkowi. Weszłam wieczorem do domu. Zdziwił mnie fakt, że moi rodzice siedzą w salonie i to nie zgadniecie z kim. Z Jasonem. Nie wierzyłam w to co widzę. Wiedziałam, że to nie wróży nic dobrego, więc szybko wysłałam smsa do Nialla. [T.I]- Część. A co tu się dzieje: warknęłam M- Kochanie dlaczego nie powiedziałaś, że ten cały Niall zmusił cię: powiedziała mama troskliwym tonem. Dziwne [T.I]- Do czego mnie niby zmusił co?!: krzyknęłam. Emocje zaczęły bra...

Niall część 8

Nazajutrz obudziłam się jak co rano. Wspomnienia z wczorajszego wieczora. To musiał być sen. Niall wampirem. Totalna bzdura. Dopiero teraz zauważyłam bluzę Nialla. Leżała spokojnie na krześle. Nie wiem co mi odbiło chwyciłam ją i szybko przycisnęłam do siebie. Zaciągnęłam się jego zapachem. Był nieziemski. Nie były to żadne perfumy. Ona po prostu pachniała Niallem. Czyli najwspanialszym zapachem na świecie. Ech wstałam i szybko. Ubrałam się w zwykłe ciemne rurki i białą bokserke. A na ramiona zarzuciłam bluzę Nialla. Wzięłam torbę i wyszłam z domu. Nie miałam ochoty znowu się kłócić z rodzicami. Opóściłam dom niezauważenie. Na schodkach siedział Niall. N- Hej skarbie. Ślicznie wyglądasz, a zwłaszcza w mojej bluzie: i delikatnie zachichotał...

Niall czesc 7

Z gardła Nialla wydobyło się warknięcie . Plecami przywarłam do drzewa. Boże niech mu nic się nie stanie. Widziałam przerażone spojrzenie Jasona. To o niego powinnam się martwić, a nie o Nialla. Przez chwilę popatrzyłam na Jasona. On się w ogóle nie bał udawał. Dopiero teraz zobaczyłam dziki błysk w jego oczach. J- Zadarłeś z niewłaściwą osobą drogi książę: warknął. N- Nie sądzę, ale jednak jestes idiotą: zaśmiał się wrednie: Jak mogłeś pomyśleć, że zostawie z tobą dziewczynę, na której mi zależy. J- Ona i tak będzie moja zapamietaj to sobie Odszedł. Stałam nie wierząc co usłyszałam. Zależy mu na mnie. I do jasnej anielki kim on jest. Dlaczego warczy jak jakies zwierze. N- Wszystko w porządku? zapytał [T.I]- Nie. Ki...
Obraz
Niall część 6 Po zajęciach ruszyłam prosto do domu. Musiałam się przygotować ma spotkanie z Jasonem. Ubrałam błękitną sukienkę przed kolano i czarne baletki. Przed 18,00 usłyszałam pukanie do drzwi. Pewnie to Jason pomyślałam. Poprawiłam usta błyszczykiem i zeszłam na dół. W drzwiach zamiast Jasona zobaczyłam Nialla.  [T.I]- Co ty tutaj robisz: warknęłam  N- Musimy porozmawiać: powiedział poważnie [T.I]-  Myślę, że już wszystko sobie wyjaśniliśmy: usłyszałam wtedy pukanie do drzwi. N- Nigdzie nie idziesz: warknął. [T.I]- Idę: powiedziałam spokojnie. Podeszłam do drzwi i je otworzyłam. Jason wyglądał naprawdę dobrze. Czarne rurki i koszula w kratę.: Część Jason: powiedziałam J- Hej [T.I]. Pięknie wyglądasz. [T.I]- Dziękuje. Niall powinieneś już wyjść.  N- [T.I] wrócimy do tej rozmowy: Wychodząc obrzucił Jasona nienawistnym wzrokiem.  J- Idziemy ? [T.I]- Pewnie. Naprawdę świetnie się bawiłam. Nie był tak skomplikowany jak Niall. Poszliśmy do kina na k...
Obraz
Niall część 5   Nie wiedziałam co we mnie wstąpiło. Całowałam go zachłannie i mocno. To on to wszystko przerwał. Chwycił mnie za nadgarstki i osunął mnie od siebie. N- [T.I] przepraszam. Nie powinno w ogóle do tego dojść [T.I]- O czym ty mówisz ? powiedział zszokowana : Nie jestem dziewczyną dla ciebie tak? Brzydzę cię: warknęłam. Odwróciłam się i zeszłam z jego kolan. Łzy napłynęły mi do oczu. Chwyciłam torbę i miałam już wychodzić, gdy Niall chwycił mnie za rękę. N- [T.I] to nie tak: powiedział łagodnie: Nie jestem facetem dla ciebie. Jestem niebezpieczny musisz to zrozumieć [T.I]- Nie masz lepszej wymówki: warknęłam: Nie musiałbyś teraz żałować, że mnie pocałowałeś Otworzyłam drzwi od samochodu i wyszłam. Mocno trzasnęłam drzwiami i pobiegłam do domu. Za sobą słyszałam krzyki Nialla, gdy znikąd stanął mi przed drzwiami [T.I]- Co u licha ? warknęłam N- [T.I] mylisz się. Wcale tego nie żałuje. Nie możemy się... Ominął mnie i ruszył do swojego samochodu. Ten chłopak był j...
Obraz
Niall część 4 Doszliśmy powoli do budynku gdzie znajdowała się pielęgniarka. Niall cały czas mi towarzyszył. Cieszyłam się, że był ze mną, pomimo tej całej sprzeczki na korytarzu. Pielęgniarka dała mi wykład na temat swojego bezpieczeństwa. Niall widząc moją minę. Postanowił mnie uratować i odezwać się. N- Proszę pani może ja teraz odwiozę [T.I] do domu, a ona weźmie tam wszystkie leki jakie powinna zażyć  P- Czujesz się już lepiej: zapytała się  [T.I]- Tak proszę pani a w domu mam wszystkie potrzebne lekarstwa: odpowiedziałam P- No to idźcie  Równocześnie powiedzieliśmy do widzenia i wyszliśmy z sali. Nie wiedziałam kompletnie co powiedzieć. Patrzyłam się w tempo chodnik jakby był czymś interesującym. Miałam zamiar skręcać w stronę swojego domu, gdy ktoś złapał mnie za nadgarstek N- A ty gdzie się wybierasz [T.I]-  Do domu: powiedziałam z delikatnym sarkazmem N- Nie słyszałeś co powiedziałem. Powiedziałem, że cię odwiozę: powiedział przesłodzonym ...
Obraz
Niall część 3 Zacisnął mocniej szczękę. Jego oczy nabrały odcieniu nieba przed burzą. Przełknęłam głośno ślinę. Cieszyłam się, że jesteśmy w szkole, a nie w jakieś ciemnej uliczce. Mimowolnie się wzdrygnęłam. N- Nie wszystko jest białe, albo czarne: wysyczał. Teraz to naprawdę się przestraszyłam.: Boisz się?: zapytał widząc moją reakcje. Jego zmiany nastroju były diametralne. Spojrzałam prosto w jego już błękitne oczy.  [T.I]- Zachowujesz się jak Grey: warknęłam. Czy ja naprawdę to powiedziałam. To były moje własne przemyślenia, które nie miały się wydostać na świat zewnętrzny. N- Skąd wiesz? Może mam 50 twarzy, tak jak sam Christian Grey: prychnęłam. Niby krótka dyskusja a mnie męczyła [T.I]- Przepraszam, ale muszę iść na lekcje.  N- Nie radziłbym ci, ale to nie moja sprawa [T.I]- Jesteś dopiero drugi dzień tej szkole, a ty już chcesz uciekać z pierwszej lekcji: zapytałam zszokowana. N- Czasem dobrze po wagarować: odwrócił się na pięcie: Do zobaczenia [T.N] i poszedł...
Obraz
Niall część 2 Wyszłam ze szkoły z mętlikiem głowy. Ten chłopak jest pełen sprzeczności. Ruszyłam w stronę domu, gdy mignęło mi czarne bmw. Nie zgadniecie kto był kierowcą tego cuda? Niall. Mój organizm zareagował dziwnie. Poczułam szczęście, radość, a jednocześnie złość. Żaden chłopak nie wywoływał u mnie aż takich emocji i do tego sprzecznych ze sobą. Dopiero teraz zobaczyłam, że w stoję w jednym miejscu jakaś idiotka. Pędem ruszyłam do domu. Chwyciłam jogurt torebkę musli i jakoś łyżką. Pobiegłam do swojego pokoju. Włączyłam muzykę i próbowałam się zrelaksować i zapomnieć o chłopaku, którego spojrzenie prześwietla jak rezonans. Siedziałam tak do wieczora. W stanie całkowitej melancholii. W końcu wstałam i poszłam pod prysznic. Wszystko było takie zwyczajne i proste. Banalnie proste. Spojrzałam w swoje odbicie lustrze. Niby byłam taka sama. Te same brązowe oczy, te same kręcone brązowe włosy. Po raz pierwszy poczułam się inna i obnażona. I to za sprawą tego chłopaka. Nie chcę tego c...
Obraz
Niall część 1 Siedziałam na nudnej lekcji matematyki. Malowałam różne rysunki na okładce zeszytu. Gdy do klasy weszła nasz wychowawca. Towarzyszył mu nowy chłopak. Miał farbowane włosy, bladą cerę i umieśnione ciało. Ubrany był dosyć zwyczajnie. W biały t-shirt i jasne kremowe rurki. Po chwili wgapiania się chłopaka. Usłyszałam głos wychowawcy W- Oto wasz nowy kolega. Niall Horan. Mam nadzieje, że przyjmiecie go ciepło. Niall usiądź z Kamilem. Kamil był to najprzystojniejszy chłopak każda dziewczyna marzyła być jego dziewczyną. Byłam wyjątkiem. Nie widziałam w Kamilu nic więcej niż ładniej buzi i durnego charakteru. Niall był dla niego zagrożeniem. Nauczycielka wróciła do lekcji, a ja wróciłam do swoich rysunków. Następnie chemia. Jęknęłam w duszy. Ruszyłam do pod klasę. 45 minut katorg. Usiadłam w klasie w mojej ostatniej ławce. Siedziałam w niej na każdej lekcji. Nie miałam żadnej przyjaciół. Byłam raczej typem samotnika. Do klasy zaczęła wchodzić reszta uczniów. Wśród nich nie b...
Obraz
Marcel część 9 Znikąd w jego ręku pojawił się pistolet.  [T.I]- John proszę odłóż pistolet. Nie zrobisz mi tego, przecież mnie kochasz. Porozmawiajmy.   J- Nie mamy o czym rozmawiać. Dopóki nasz kochany Marcel tutaj jest.    [T.I]- Nie widzisz tego, że się zmienił.  On nigdy nie chciał się skrzywdzić. Jeśli chciał mnie ci odbić. Nie musiał by ukrywać kim jest, tylko wykorzystał by swój wygląd i urok.   J- Kochanie. Namącił ci w głowie. Nie wiesz co mówisz. Gdyby nie on. Nadal byłabyś moja.   [T.I]- Nie byłabym twoja. Zdradziłeś mnie wielokrotnie. Żadna kobieta nie potrafi wybaczyć tego co ty zrobiłeś. Jeśli chcesz zastrzelić jego. To najpierw musi zabić mnie: John już otwierał usta by coś powiedzieć: Nie wierzysz mi: zaśmiałam się: Chcesz się przekonać   M- [T.I] NIE! zagrzmiał głos Marcela: Nie waż się tak mówić. John załatwmy to jak dorośli. Puść ją. Pozwól jej odjechać. Rozliczymy to w cztery oczy.   J- Bardzo zabawne. Nie m...
Obraz
Marcel część 8 Perspektywa Marcela: Zabije gnoja. Jak śmiał dotknąć moją [T.I]. Muszę ją odzyskać. Pójdę na to spotkanie z Johnem. Skopię mu tyłek i odzyskam moją dziewczynę. Mam nadzieje, że nic się jej nie stało. Jakim trzeba być mężczyzną, żeby coś takiego zrobić kobiecie, którą podobno kocha. To nie jest miłość. To jest szaleństwo. Ona po prostu była jego zdobyczą. Nie miała prawa z nim zerwać. Dopóki on tak nie zadecyduje. Może powinienem zadzwonić na policje, ale jak się dowie. Nie chce ryzykować życia mojej ukochanej [T.I]. Rozpłakałam się jak małe dziecko. To wszystko moja wina. Powinienem z nią zostać. Wiedziałem doskonale jaki jest John. Nigdy go nie podejrzewałem, że posunie się do czegoś takiego. Do wieczora pałętałem się bez celu po domu. Założyłem czarne dresy, czarna bluzę i czarne adidasy. Wyglądałem jak jakiś bandyta. Wsiadłem do samochodu i wyjechałem z parkingu. Skierowałem się w kierunku starych magazynów. Na miejsce dojechałem o 19,00. John już tam był. Trzyma...
Obraz
Marcel część 7   Szykowałam się na kolacje z Marcelem. Nie wiedziałam w co się ubrać. Na luzie czy elegancko.? Dlaczego ja zawsze mam takie durne problemy. Zaśmiałam się po cichu. Pójdę na luzie. Biała bokserka, czarne rurki, czerwona koszula w kratę i czerwone trampki. Włosy proste i rozpuszczone. Idealnie mruknęłam do siebie, gdy przeglądałam się w lustrze. Usłyszałam pukanie do drzwi. Pobiegłam radośnie do drzwi. Myślałam, że to Marcel, ale to nie był on. Tylko John. Poczułam ból w głowie. Nic więcej nie pamiętam. Obudziłam się w jakieś piwnicy czy nie wiadomo gdzie.Ręce i nogi miałam związane. Boże co on mi zrobi. Po moich policzkach spływały łzy. Miałam ochotę krzyczeć, piszczeć. Nie miałam sił. Byłam wykończona psychicznie. Wiedziałam, że John źle zniósł nasze rozstanie, ale żeby posunął się do porwania. Nie myślałam, że z nim jest aż tak źle. Może powinnam mu pomóc, ale skąd miałam wiedzieć. Zawsze był silny i pewny siebie. Nigdy nie przejmował się opinią innych, a zwłaszc...
Obraz
Marcel część 6 Jego usta odnalazły moje. Całował mnie z taką delikatnością i uczuciem. Był to jeden z najwspanialszych pocałunków w moim życiu. Oderwaliśmy się od siebie z powodu braku tlenu. Stykaliśmy się czołami. Nasze oddechy były ciężkie, a ja uśmiechałam się jak głupia do sera. [T.I]- Wejdziesz? zapytałam z nie ukrywając, że tego pragnę. M- Z chęcią: odpowiedział z tym swoim uśmieszkiem Moje ręce drżały. Nie mogłam otworzyć głupich drzwi. Poczułam duże dłonie na swoich biodrach. Po chwili nie miałam w rękach kluczy. Marcel delikatnie odsunął drzwi. Sam podszedł do drzwi i je odtworzył. Grzecznie przepuścił mnie w drzwiach. Weszłam do mieszkania i zapaliłam światło. [T.I]- Napijesz się herbaty. M- Z miłą chęcią. Usiedliśmy w salonie. Ciesząc się swoim towarzystwem. Włączyłam 50 Twarzy Greya. Wtuliłam się mocno w jego klatkę. Zastanawiałam się, kiedy Marcel powie mi o swoich uczuciach. A może to ja powinnam przejąć inicjatywę? Mój mózg pracował na najwyższych obrotach. W og...
Obraz
Wielkanoc    Kochani z okazji świąt Wielkiej Nocy chciałam wam życzyć wszystkiego co najlepsze, aby wasze najskrytsze marzenia się spełniły, koncertu One Direction w Polsce, gdzie byśmy mogli się wszyscy spotkać. Oczywiście mokrego dyngusa i  bogatego zająca.  Wesołego Alleluja ! Ps. Jutro dodam kolejna część z Marcelem.
Obraz
Marcel część 5 Wstałam rano w doskonałym humorze. Zapomniałam o  nie przyjemnym spotkaniu z Johnem. Jeden wieczór z Marcelem wystarczył bym o nim zapomniałam. Czułam się szczęśliwa i po raz pierwszy wolna. Nie musiałam się nikomu tłumaczyć. Robię to na co mam ochotę. Pomyślałam o Marcelu, który ukrywał prawdziwego siebie. Ludzie naprawdę są powierzchniowi. Dzisiaj ostatni dzień zdjęć, tyle ostatni dzień, kiedy zobaczę Marcela w pracy. Nie mam zamiaru z niego rezygnować, kiedy wpadłam po uszy. Nie wyobrażam sobie dnia bez tych zielonych kocich oczu i uroczych dołeczków na jego twarzy. Zjadłam swoje śniadanie i ruszyłam do pracy. Jechałam samochodem i słuchałam muzyki. Kiedy sobie przypomniałam. Cholera mruknęłam pod nosem. Dzisiaj będę musiała pozować z Johnem. Może uda mi się z tego jakoś wymigać. Wystarczy, że o nim pomyślę to zbiera mi się na wymioty. A jeśli dzisiaj zachowała się jak rozkapryszona gwiazdka. To nie głupi pomysł. Weszłam do studia. Od razu powitał mnie Marcel z ...
Obraz
Marcel część4 Umówiłam się z Marcelem na kolacje. Gdy zobaczyłam jego minę, gdy się zgodziłam. Myślałam, że zwariuje sama ze szczęścia. W kącie pojawiły się dwa urocze dołeczki. Ubrałam się w zwiewną, krótką sukienkę w kwiatki. Na to założyłam baleriny i dżinsową kurtkę. Wyprostowałam włosy i związałam je wysokiego kucyka na czubku głowy. Wyglądam dobrze. Stwierdziłam w domu, gdy szykowałam się do wyjścia. Miałam brać swoją czarną torebkę, gdy usłyszałam pukanie do drzwi. Przecież z nikim się nie umawiałam na dzisiejszy wieczór. Otworzyłam drzwi. Nie zgadniecie kogo w nich zobaczyłam. Johna. Jak ten idiota ma czelność się tutaj pokazywać po tym wszystkich J- [T.I] proszę cię porozmawiajmy. [T.I]- John nie mamy o czym rozmawiać, a teraz idź stąd. Jestem umówiona. J- Jak to nie mamy o czym rozmawiać, a my [T.I]- Jakie my nie ma żadnego my! wykrzyczałam. Zdenerwował mnie. J- [T.I] wiem, że cię zraniłem, ale tamta dziewczyna nic dla mnie nie znaczyła. Liczysz się tylko ty. [T.I]- ...
Obraz
Marcel część 3   Zorientowałam się, że jestem już spóźniona. Ruszyłam w stronę restauracji. Była to nasza ulubiona włoska knajpka, z przytulnym z wnetrznem. Z daleka mogłam zobaczyć Johna, który siedział przy barze, ale nie był sam. Siedział z ładną długonogą blondynką. Widać było, że z nią flirtuje, a potem pochylił się i ją pocałować. Nie wytrzymałam weszłam szybko do środka. Na powitanie wymierzyłam Johnowi siarczystego policzka [T.I]- Koniec z nami! krzyknęłam i opuściłam lokal. Łzy spływały po moich policzkach. Jak mógł mi to zrobić. Kochałam go, a on tak bez żadnych skrupułów mnie zdradzał. Już widzę te wszystkie sesje po za miastem. Nienawidzę go. Miałam ochotę krzyczeć i bluzgać na ludzi, którzy przechodzili koło mnie. Gapili się na mnie jak na idiotkę. Jak najprędzej chciałam wrócić do domu. Usiąść w salonie przy kominku i przeczytać dobrą książkę. Mmm może harry'ego pottera, albo nie. Wiem " Między teraz, a wiecznością. Dostałam ją nie dawno od mamy. Wiedziała, że...
Obraz
Marcel część 2   John mnie wkurzył. Kochałam go, ale czasami mnie denerwował, tak jak dzisiaj. Po prostu lubił wyśmiewać z takich osób jak Marcel, natomiast ja zawsze stawałam po ich stronie. Większość ludzi dziwi się, że jesteśmy już 1,5 roku. Podobno przeciwieństwa się przyciągają. Została mi jeszcze jedna przecznica, by dostać się do mojego ciepłego i przytulnego domku. Na moje nieszczęście zaczął padać deszcz. Dlaczego jak mam zły dzień, to pogoda musi też mi dopiec. Zaczęłam biec. Z oddali widziałam mój śnieżnobiały domek. Mój domek powitał mnie ciepłym wnętrzem. Bez żadnego wahania skierowałam swoje kroki do kuchni. Zaparzyłam moją ulubioną jagodową herbatę. Rozsiadłam się wygodnie fotelu i wzięłam łyk ciepłej cieczy. To był taki dzień, kiedy myślałam czy warto ciągnąc związek Johnem. Oczywiście, że go kocham, ale czasami mam wątpliwości. Czy on czuje to samo co ja. Marcel był całkowitym przeciwieństwem Johna. Był wrażliwy i chyba czuły. Takie odnosiłam wrażenie. Dlaczego t...
Obraz
Imagin Marcel część 1   Hej jestem [T.I] [T.N] tak ta światowej sławy modelka. Gdyby ktoś mi powiedział, że przez jeden głupi miesiąc zmieni się całe moje życie. Pewnie bym go wyśmiała, ale to prawda, ale zacznijmy od początku. Dzień jak co dzień. Wstałam o piątej i poszłam biegać. Zjadłam zwyczajne śniadanie i ruszyłam do studia, gdzie miałam dzisiejszą sesje. Uśmiechnięta weszłam do środka. John przywitał mnie soczystym buziakiem.John to mój chłopak. Chodzimy ze sobą 1,5 roku. On również jak ja jest modelem. J- Hej myszko. Jak się spało? [T.I]- Dobrze. westchnęłam cicho J- Musimy iść, bo zaraz się się spóźnimy. Chwycił mnie za rękę i poprowadził do środka pomieszczenia, gdzie odbywała się sesja. Wtedy zobaczyłam go po raz pierwszy. Ubrany był spodnie od garnitury, w białą koszule i kamizelkę w kratkę. Włosy były bardzo dokładnie zaczesane do tyłu, natomiast na nosie miał duże okulary. Wyglądał jak typowy kujon. [T.I]- Kto to jest zapytałam Johna J- A on to Marcel. Pomocn...
Obraz
Imagin Zayn część 7   Perspektywa Zayna Dobijałem się do drzwi [t.i], ale ona nie otwierała. Zaczynałem się martwić. Musiało coś się stać. [T.I] jest typem dziewczyny, która nagle zmienia zdanie, a po za tym była szczęśliwa, kiedy zapraszałem ją na kolacje. Pamiętałem tylko, że jej pokój połączony jest z balkonem. Zacząłem obchodzić cały jej dom, gdy zobaczyłem balkon. Nie wiedziałem jak się dostać. Nie miałem jak się wspiąć. Oparłem się o drzewo i głośno westchnęłam. DRZEWO krzyknąłem w myślach.Jego gałęzie dotykają balkonu [T.I]. Dobra Malik. Zaczynamy. Zacząłem wspinać się powoli. Dotarłem do gałęzi i zwinne dostałam się do balkonu. Siedziała na łóżku i płakała. Poczułem ból w okolicach serca. Od zawsze tak reagowałam, gdy widziałem ją smutną, czy kiedy płakała. Naprawdę ją kocham. Nienawidzę, kiedy jest smutna. Chciałbym budzić się koło niej codziennie. Pragnę wywoływać u niej uśmiech. I to jest chyba najważniejsze. Chciałbym, żeby mnie pokochała, ale prawdziwego mnie. Ta os...