Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Louis część 7

Obraz
Louis kim on tak naprawdę jest? Gdy oglądałam zdjęcia, których było pełno. Pomyślałam, że jest on ciepłym czułym i opiekuńczym człowiekiem. Dlaczego on się kreuje na bezdusznego i zimnego człowieka. Przecież taki Louis jest lepszy. Co się zdarzyło w jego życiu? Stałam tak łazience i myślałam. Co się stało ze mną? Wystarczył jeden pozytywny gest a ja zaczynam się do niego przekonywać? Przecież to nierealne. Podczas oglądania zdjęć rodziny Tomlinson. Poczułam pustkę i coś na kształt zazdrości. Dlaczego ja tego nie mogę mieć. Tego ciepła rodzinnego i poczucia że ktoś mnie kocha. Po raz kolejny tego dnia po mojej twarzy spłynęły łzy, Szybko się otrząsnęłam się i wyszłam z łazienki. Zastałam Louisa w kuchni, który rozmawiał z mamą L- Tak mamo. Dobrze, Kocham cię. Ucałuj wszystkich ode mnie Poczułam, po raz pierwszy że Louis tak naprawdę jest dobrym człowiekiem. Rozłączył się i uśmiechnął się ciepło. L- Jesteś już. To dobrze zrobiłem kakao. Mam nadzieje, że lubisz [T.I]- Chyba każdy lubi...

Louis część 6

Obraz
Tomlinson nie pojawił się u mnie w domu do końca tygodnia. W szkole jedynie przypatrywał mi się i warczał na każdego, który napatoczył się na jego drodze. Mi osobiście to nie przeszkadzało, ale jeżeli nie pojawi się w moim domu w poniedziałek punktualnie o 16,00 mam zamiar go wykreślić z projektu. Piątek nadszedł błyskawicznie. Wychodziłam spokojnie z budynku szkoły, gdy poczułam że ktoś łapie mnie za łokieć ciągnie z powrotem do wnętrza gmachu. Kątem oka zobaczyłam, że to Louis. Próbowałam się wyrwać, ale to na nic. Chwycił mój łokieć mocniej i zaciągnął do pierwszej lepszej napotkanej sali. [T.I]- Co ty do jasnej cholery wyprawiasz?!: Wykrzyczałam L- A co ja niby takiego Ci robię? [T.I]- Po pierwsze zaciągasz mnie do jakieś pustej klasy, po drugie i najważniejsze olewasz nasz wspólny projekt. Nie informując mnie o tym L- A co stęskniłaś się za mną moja Panno Tajemnicza Na jego słowa zareagowałam głośnym śmiechem, którego nie potrafiłam opanować oczywiście próbowałam. [T.I]- Nie...

Louis część 5!!!

Obraz
W końcu się mój mózg zaczął pracować. Dotarło do mnie, że Tomlinson warczy na mnie w moim własnym domu. Chyba coś mu się pomyliło. Nagle poczułam przypływ odwagi. Wyrwałam się z żelaznego uścisku [T.I]- Co ty sobie ,myślisz, żeby wpadać do mojego domu i na mnie krzyczec. Ciebie naprawdę pogrzało!!!! L- A ciebie nie. Nie dałaś mi nic powiedzieć tylko się wydarłaś i poszłaś, a praktycznie uciekłaś. Tak też nie zachowują się normalni ludzie- wykrzyczał mi Tomlinson parsknęłam sarkastycznym śmiechem [T.I]-   A ja coś ci powiedziałam Tomlinson. Nie krzycz na mnie w moim własnym domu. Nie rozumiesz prostego zdania.  No to chyba powinieneś wrócić do podstawówki nie sądzisz – powiedziałam z sarkastycznym uśmieszkiem na twarzy L- Zadziorna jesteś. Gdybyś była taka w szkole, nikt by ci nie dogryzał pomyślałaś o tym Panno Tajemnicza [T.I]- Skończ z tym durnym przezwiskiem. To nie twoja sprawa jaka jestem. TY nie  masz prawa mnie oceniać. Mojego zachowania czy postępo...

Louis cześć 4

No Nienawidzę go! Co on sobie myślał! Zachowuje się jak pępek świata, którym nie jest i nigdy będzie! Najlepiej gdyby ode mnie się odczepił a nie na siłę próbuje ze mną  przebywać i przy tym mnie irytować. Iść usłyszałam jak ktoś biegnie za mną i krzyczy moje imię. Zignorowałam i szłam dalej. Poczułam jak ktoś chwyta mnie za rękę. Tym kimś był nie kto inny jak Louis [T.I]- Puść mnie!: krzyknęłam czułam że jestem na skraju cierpliwości L- Nie! Najpierw mnie wysłuchasz [T.N]!: Nie zauważalnie spojrzałam na Louisa widać było że jest wściekły, ale to mnie nie powstrzymało [T.I]- Nie będę Cię słuchać! Jesteś zwykłym kretynem! Nie jestem idiotką! Nie mam zamiaru bawić się w twoje gierki! Wyrwałam s...