Zayn część 5

Zobaczyłam [I.T.P] wpadającą na Zayna
[I.T.P]-Przepraszam nie chciała. Taka ze mnie niezdara powiedziała uśmiechając się słodko.
Z- Nic się nie stało uśmiechnął się szelmowsko.Właśnie to ten jego uśmiech i jego czekoladowe oczy przyprawiały mnie o palpitacje serca.
[I.T.P]- Jestem [I.T.P]. A ty ?
Z- Pięknie imię dla pięknej dziewczyny. Jestem Zayn
Rzucił te swoje typowe spojrzenia. [I.T.P] zachichotała. Szli dalej śmiejąc. Zbliżali się do mojej kryjówki. W tym momencie naszły mnie czarne myśli, a jeżeli ona się w nim zakocha i on w niej. Stracę swoja najlepszą przyjaciółkę i chłopaka, którego kocham. Ale to niemożliwe, przecież [I.T.P][ wie co niego nie czuje i nigdy nie zrobiła mi takiego chamstwa. Czułam i widziałam po [I.T.P], że zaraz się go zapyta
[I.T.P]- Zayn mogę cię o coś zapytać
Z- Pewnie pytaj o co chcesz.
[I.T.P]- Mam u ciebie jakieś szansę, czy jest ktoś inny?
Z- [I.T.P]  jesteś wspaniałą i śliczną dziewczyną, ale jest pewna dziewczyna, którą kocham nad życie. Jest uparta, arogancka w stosunku do mnie i kocha mi działać na nerwy, ale właśnie to sprawia, że jest idealna. A jej uroda zwala z nóg, nie mogę przy niej racjonalnie myśleć. teraz zrozumiałem, że nie zdobędę jej wywołując zazdrość.
[I.T.P]- To dziewczyna ma szczęście . Mogę ci pomóc i dać ci parę dobrych wskazówek. Jeśli oczywiście chcesz?
Z- Pewnie. Zamieniam się w słuch.
[I.T.P]- Z tego co mówiłeś, jest śliczna i nie daję sobie w kaszę dmuchać. Nie oparła ci się, chociaż nie jednokrotnie wywoływałeś u niej zazdrość. No to tak. Na początku przestań podrywać pierwsze napotkane laski, bo ona tego nienawidzi. Zachowuj się jak prawdziwy facet, który chcę zdobyć swoją księżniczkę. Po drugie zabierz ją w jakieś romantyczne miejsce i pokaż co ona dla ciebie znaczy. I na końcu wyznaj jej miłość. 
Z- Dzięki uświadomiłem sobie swój błąd.
[I.T.P]- Nie ma za co. Będę już lecieć. Miło było cię poznać. Pa
Z- Mi również. Do zobaczenia.
Siedziałam w moich krzakach jak sparaliżowana. Moje serce skakało z radości. A rozum nie mógł zrozumieć zaistniałej sytuacji. Jak to możliwe. Ocknęłam się, gdy zobaczyłam [I.T.P] nad swoją głową.
[I.T.P]- Mówiłam ci miałam rację. On cię naprawdę kocha. 
[T.I]- Przecież to niemożliwe. Nie mogę w to uwierzyć. 
[I.T.P]- Ale musisz kochana. Pamiętasz co mi obiecałaś, a przede wszystkim sobie. Koniec użalania się. On cie naprawdę cholernie mocno kocha i ty go kochasz. 
[T.I]- Tak masz rację. Koniec z tym. Nie mogę wiecznie się oszukiwać, że nic do niego nie czuje bo tak nie jest. Nie odrzucę go tak od razu tylko stopniowo
[I.T.P]- Taka postawa mi pasuje, a teraz idziemy do ciebie na obiecaną czekoladę.
Zaczęliśmy się śmiać i poszliśmy do mnie. Wypiliśmy naszą ulubiona czekoladą, trochę jeszcze po plotkowaliśmy i [I.T.P]  musiała już iść bo umówiona była z Niallem. Usiadłam na swoim kochanym łóżku i zaczęłam myśleć o Zaynie. Jakby to było jakbyśmy byli parą. Mam nadzieję, że nie zmarnuje ten szansy. [I.T.P] znalazła idealnego chłopaka. Od zawsze podobał jej się Niall, ale dopiero teraz zostali para. Był jej wyśnionym księciem z bajki, przecież to Zayn był moim księciem. Żaden chłopak nie mógł go zastąpić. Zawsze tak było i raczej będzie. Mówią, że pierwsza miłość jest najsilniejsza i najprawdziwsza. Miałam nadzieję, żę w tym przypadku też tak będzie. Nazajutrz do szkoły poszłam z wyśmienitym humorem. Uśmiech malował się na moich ustach od rana. Gdy tylko przekroczyłam próg szkoły skierowałam swoje nogi do mojej szafki. Otworzyłam spokojnie swoją szafkę. Znalazłam tam swoją ulubioną czerwoną róże. Domyśliłam się, że to od Zayna. Było to słodkie. Gdy tylko weszłam do klasy wszystkie ławki były puste oprócz mojej, w której siedział Zayn



Tadam przed wami piąta część z Zaynem. Ferie mijają mi spokojnie. Nie narzekam. Następna część Zayna to minimum trzy komentarze. Do zobaczonka miłego dnia :D 

Komentarze

  1. JESTEM TAKA LENIWA, ŻE CZASAMI DAMEJ SIEBIE JEST MI ŻAL, PRZECZYTAŁAM WCZORAJ WIECZOREM, ALE COŚ POWSTRZTMYWAŁO MNIE PRZED DOTKNIĘCIEM KLAWIATURY, POMIMO ŻE WŁĄCZAŁAM JA KILKA RAZY, TO CHYBA WŁAŚNIE JEST LENISTWO XD NAWET SOBIE NIE WYOBRAŻASZ JAK ZAZDROSZCZĘ CI FERII, JA ZACZYNAM DOPIERO W POŁOWIE LUTEGO ;-; DO TEGO CZASU UMRĘ Z NIEWYSPANIA ;-;
    JUŻ SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ, AŻ ZEN POKAŻE SWOJĄ UROCZĄ STRONĘ A JA MU POWOLI BĘDĘ ULEGAĆ. OD POCZĄTKU ON I JA BYLIŚMY SKAZANI NA MIŁOŚĆ : ' ) JEST DOPIERO SZESNASTA A MÓJ MÓZG PRZESTAJE JUŻ WSPÓŁPRACOWAĆ I WYPISUJE GŁUPOTY, WYBACZ ;-; NIECIERPLIWIE CZEKAM NA NASTĘPNĄ CZĘŚĆ
    ELLA

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga