Niall część 3

Zacisnął mocniej szczękę. Jego oczy nabrały odcieniu nieba przed burzą. Przełknęłam głośno ślinę. Cieszyłam się, że jesteśmy w szkole, a nie w jakieś ciemnej uliczce. Mimowolnie się wzdrygnęłam.
N- Nie wszystko jest białe, albo czarne: wysyczał. Teraz to naprawdę się przestraszyłam.: Boisz się?: zapytał widząc moją reakcje. Jego zmiany nastroju były diametralne. Spojrzałam prosto w jego już błękitne oczy. 
[T.I]- Zachowujesz się jak Grey: warknęłam. Czy ja naprawdę to powiedziałam. To były moje własne przemyślenia, które nie miały się wydostać na świat zewnętrzny.
N- Skąd wiesz? Może mam 50 twarzy, tak jak sam Christian Grey: prychnęłam. Niby krótka dyskusja a mnie męczyła
[T.I]- Przepraszam, ale muszę iść na lekcje. 
N- Nie radziłbym ci, ale to nie moja sprawa
[T.I]- Jesteś dopiero drugi dzień tej szkole, a ty już chcesz uciekać z pierwszej lekcji: zapytałam zszokowana.
N- Czasem dobrze po wagarować: odwrócił się na pięcie: Do zobaczenia [T.N] i poszedł. Zostawił mnie z minim zawałem serca. Co on sobie wyobraża, by zwracać się do mnie nazwisku, ale podobało mi się. [T.I] bądź raz ze sobą szczera. Podoba ci się ten chłopak. Jest wyjątkowy. Pewny siebie, przystojny, tajemniczy. Oj [T.I] to też nie jest chłopak dla ciebie. Weszłam do klasy. Na moim stoliku leżał pojemniczek z jakimś musem. 
N- Dzień dobry. Na waszych stoliczkach leżą pojemniczki. Śmiało spróbujcie. Zajmiemy się dzisiaj konserwacją waszych musów za pomocą środków chemicznych
Wzięłam na palec trochę musu. Wyczułam smak orzechów. Nie tylko nie to. Mam uczulenie na orzechy. Mam nudności i problemy z oddychaniem. Od razu podniosłam rękę. 
N- Tak [T.I]?
[T.I]- Mogę iść do higienistki.
 N- A co się stało?
[T.I]- Mam uczulenie na orzechy: wyszeptałam
N- Jason zaprowadź [T.I] do higienistki
Jęknęłam w duszy. Tylko nie on. Jason to bardzo miły chłopak, ale trochę nachalny. Chciał się ze mną umówić, ale ja mu odmówiłam. Nie był to mój typ chłopaka. Szliśmy przez korytarz, gdy ktoś krzyknął. Błagam nie on. Nie teraz
N- [T.I] co się stało: martwił się o mnie
J- Ma reakcje alergiczną na orzechy, które były w musie
N- Możesz już iść. Ja ją zaprowadzę do higienistki
J- Ale to ja miałam..
N- Spadaj do klasy kujonie
Chwycił mnie w pasie. 
N-Dasz rady dojść. 
[T.I]- Tak, tylko idźmy powoli. Miałeś rację.
N- Z czym miałem rację.
[T.I]- Z tymi wagarami. 
Usłyszałam głośny Nialla, gdy usłyszałam jego głos sama miałam ochotę się śmiać, ale bałam się, że zwymiotuje.
Hejka przed wami trzecia część Nialla. Dzisiaj mam wolne od szkoły, więć ją dodaje. Nie będę się dzisiaj rozpisywać. Do zobaczenia :*
 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga