Niall część 9

Przed najbliższe dwa tygodnie żyłam jak w bajce. Rodzice nie przejmowali się mną, tak jak zawsze. Poznałam rodziców Nialla. To przesympatyczni ludzie. Myślałam, że jako władcy mrocznego świata będą okrutni i arogancy, ale nie. Jego mama stwierdziła, że ktoś w końcu przytrze nosa jej kochanemu synkowi. Weszłam wieczorem do domu. Zdziwił mnie fakt, że moi rodzice siedzą w salonie i to nie zgadniecie z kim. Z Jasonem. Nie wierzyłam w to co widzę. Wiedziałam, że to nie wróży nic dobrego, więc szybko wysłałam smsa do Nialla.
[T.I]- Część. A co tu się dzieje: warknęłam
M- Kochanie dlaczego nie powiedziałaś, że ten cały Niall zmusił cię: powiedziała mama troskliwym tonem. Dziwne
[T.I]- Do czego mnie niby zmusił co?!: krzyknęłam. Emocje zaczęły brać nade mną góre
T- Do chodzenia ze sobą: odezwał się ojciec.
[T.I]- Nikt mnie nie zmusił. Jestem z Niallem, bo go kocham. A jeśli wy uwierzyliście temu kretynowi. To chyba znaczy, że musicie się leczyć.
M- [T.I] jak ty się odzywasz. Szlaban i masz zerwać z tym chłopakiem bez żadnego gadania.
[T.I]- Chyba śnisz.
Nie czekając dłużej wbiegłam po schodach do swojego pokoju. Nie wiedziałam kiedy łzy zaczęły spływać po mojej twarzy. Wpadłam do pokoju i chciałam rzucić się na łóżku, ale zamiast łóżka poczułam ramiona Nialla, który mnie mocno przytulał.
[T.I]- Niall ja już tak nie mogę: wychlipałam
N- Wiem skarbie. Mam pomysł. Ucieknij z domu. Zamieszkasz u mnie dopóki twoi rodzice. Nie zrozumieją swojego postępowania.
[T.I]- A co na to twoi rodzice: westchnęłam
N- Sami to wymyślili. A teraz szybko cię spakujemy
Widziałam tylko zarys Nialla. Jedna z zalet bycia wampirem.
N- Jesteś gotowa. Masz lęk wysokości?
[T.I]- Taki lekki.
N- Zamknij oczy: rozkazał. Wziął mnie na ręcę i wyskoczył. Pobiegł szybko do samochodu. Siedziałam jak sparaliżowana. Nie wierzyłam w to co się przed chwilą stało. Jason, moi rodzice każący rozstać mi się z Niallem, ucieczka z domu. To za dużo jak na jeden dzień.
N- Wszystko będzie dobrze. Obiecuje. Twoi rodzice ... Daj im trochę czasu
[T.I]- Niall ile? Od zawsze mnie olewali. A teraz chcą pokazać jakimi to są kochającymi rodzicami.: Łzy ponownie zagościły w moich oczach. Niall chwycił mnie za ręke.
N- Wszystko będzie dobrze zobaczysz. A teraz zapraszam moją śliczną dziewczyne na pyszną kolacje.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga